Marketing dla firm, które żyją sezonem.
Hotele, restauracje, spa i salony w Sopocie. Kampanie, wideo i strony robione pod rytm nadmorskiego biznesu, nie pod kalendarz agencji.
Twój rok nie jest równy.
Marketing też nie powinien być.
W Sopocie lipiec i listopad to dwa różne biznesy. Agencja, która przez cały rok robi to samo za tę samą stawkę, przepala Ci budżet zimą i nie nadąża latem. Planujemy pod sezon, bo obsługujemy obiekty turystyczne od lat.
Luty - kwiecień: zbieranie rezerwacji
Najważniejszy okres w całym roku, a najczęściej zaniedbywany. Wtedy ludzie planują urlop i wtedy zapada decyzja, u kogo zapłacą. Kampanie na wczesną rezerwację, treści pokazujące obiekt, odbudowa widoczności przed szczytem.
Maj - wrzesień: obłożenie i dowożenie
Sezon nie jest czasem na eksperymenty. Utrzymujemy to, co działa, łapiemy ruch last minute i zbieramy materiał: zdjęcia, wideo, opinie gości. To paliwo na kolejny przedsezon.
Październik - listopad: druga sprzedaż
Puste pokoje i sale nie muszą stać puste. Konferencje, wyjazdy integracyjne, wesela, spa w pakietach weekendowych. To inna grupa i inny przekaz niż wakacyjny gość.
Grudzień - styczeń: sylwester i plan
Sylwester i ferie sprzedają się z dużym wyprzedzeniem. Równolegle robimy podsumowanie roku i plan na kolejny sezon, żeby luty nie zaskoczył.
Sopockie branże,
które rozumiemy od środka.
Hotele, pensjonaty, apartamenty
Walka o bezpośrednią rezerwację zamiast prowizji dla portali. Strona z systemem rezerwacji, kampanie na wczesny booking, wideo pokazujące obiekt naprawdę, a nie w renderze.
Restauracje i kawiarnie
Menu, które wygląda apetycznie na telefonie. Reelsy z kuchni, obsługa profilu w sezonie, kampanie na wieczory i weekendy. Plus wizytówka Google, bo głodny turysta szuka w mapach.
Spa, kosmetologia, medycyna estetyczna
Branża, w której zaufanie decyduje o wszystkim. Treści edukacyjne zamiast krzykliwych promocji, zdjęcia zabiegów i wnętrz, kampanie na konkretne usługi. Znamy też ograniczenia reklamowe w tej branży.
Eventy, wesela, konferencje
Sprzedaż z rocznym wyprzedzeniem i bardzo emocjonalna decyzja. Film z wydarzenia, galeria, kampanie na pary i na firmy - to dwa zupełnie osobne przekazy.
Turystyka to nasz
codzienny chleb.
Nie jesteśmy z Sopotu i nie będziemy udawać, że mamy biuro przy Monte Cassino. Jesteśmy z Bytowa i od lat prowadzimy marketing obiektów turystycznych, wypoczynkowych i gastronomii na Pomorzu. To te same problemy: sezon, obłożenie, prowizje portali i walka o gościa, który porównuje pięć ofert naraz.
Jawne stawki.
Bez wyceny na telefon.
Ceny netto. Budżety reklamowe płacisz bezpośrednio do platform, nie przez nas. Pełna lista w cenniku.
130 kilometrów
to nie problem.
Rozmowa i plan
Online albo telefonicznie. Ustalamy cel, budżet i to, czego nie robimy. Dostajesz konkretny plan na piśmie, nie prezentację na 40 slajdów.
Zjazd na produkcję
Zdjęcia i wideo kręcimy u Ciebie. Przyjeżdżamy z pełnym sprzętem, zwykle jeden dzień zdjęciowy wystarcza na materiał na kilka miesięcy.
Praca bieżąca zdalnie
Kampanie, treści i strona prowadzone są zdalnie. Ustalenia idą mailem, żebyś zawsze mógł wrócić do tego, co ustaliliśmy.
Raport i korekta
Co miesiąc dostajesz raport z liczbami i rekomendacją na kolejny okres. Także wtedy, gdy liczby są słabe - wtedy zwłaszcza.
Pytania firm
z Sopotu.
Nie macie biura w Sopocie. Czy to problem?
Dla bieżącej pracy nie - kampanie, treści i strony prowadzi się zdalnie tak samo dobrze z Bytowa, jak z Monte Cassino. Na zdjęcia i wideo przyjeżdżamy do Ciebie. Jeśli zależy Ci na cotygodniowych spotkaniach twarzą w twarz, uczciwie powiemy, że lepszym wyborem będzie agencja zza rogu.
Rozliczacie się inaczej poza sezonem?
Zakres można skalować. Poza sezonem zwykle schodzimy z intensywności kampanii, a pracujemy nad materiałami i planem na kolejny rok. Nie ma sensu palić budżetu reklamowego w listopadzie, żeby wyrobić abonament.
Kiedy najlepiej zacząć, żeby zdążyć na sezon?
Najpóźniej w lutym, a spokojnie w styczniu. Decyzje o wakacjach zapadają wczesną wiosną, a kampania potrzebuje kilku tygodni na rozpędzenie. Start w czerwcu to łapanie resztek.
Pomożecie uniezależnić się od Booking.com?
Do pewnego stopnia tak i to zwykle najbardziej opłacalny kierunek, bo każda rezerwacja bezpośrednia to prowizja, która zostaje u Ciebie. Potrzebna jest strona z sensownym systemem rezerwacji i kampania kierująca ruch bezpośrednio. Nie obiecujemy, że portale przestaną być potrzebne - obiecujemy, że przestaną być jedynym kanałem.
Obsługujecie też Gdańsk i Gdynię?
Tak, całe Trójmiasto. Jeśli szukasz szerszego spojrzenia na współpracę z firmami z aglomeracji, zajrzyj na stronę marketing dla Trójmiasta.
Prowadzicie reklamy dla medycyny estetycznej?
Tak i znamy ograniczenia tej branży. Meta i Google mają zaostrzone zasady dla treści medycznych, więc kreacje buduje się inaczej: edukacja i zaufanie zamiast obietnic efektu. Zdjęcia przed i po podlegają regułom platform i trzeba to planować z głową.
Pogadajmy o Twoim sezonie
Powiedz, czym się zajmujesz i co Cię uwiera. Powiemy wprost, co ma sens, a czego byśmy na Twoim miejscu nie robili.