Przejdź do treści
Porady dla firm

Jak wybrać agencję marketingową? 10 pytań, które warto zadać przed podpisaniem umowy

17 lutego 2026 ⏱ 12 min czytania Danuta Pałubicka-Stenka
Jak wybrać agencję marketingową? 10 pytań, które warto zadać przed podpisaniem umowy

Ilustracja wygenerowana przez AI

← Wróć do bloga
TL;DRJak wybrać agencję marketingową? Sprawdź trzy rzeczy, zanim porównasz ceny: czy agencja pokazuje ceny otwarcie (jawny cennik to test uczciwości), czy konta reklamowe będą należeć do Ciebie i kto konkretnie będzie robił Twoją robotę. Dobra obsługa marketingowa dla małej firmy zaczyna się od ok. 1500 zł/mc, kampanie od 1000 zł/mc obsługi plus budżet reklamowy, a pełny dział marketingu w abonamencie to 5-12 tys. zł/mc. Poniżej: 10 pytań do każdej agencji, tabela czerwonych flag, wykresy budżetów i czasu do efektów oraz checklista przed podpisaniem umowy.

Wybór agencji marketingowej to decyzja na miesiące, czasem lata. Źle wybrana agencja to nie tylko przepalony budżet – to też stracony czas, w którym konkurencja odjeżdża. Po dziesięciu latach prowadzenia agencji (i przejmowaniu klientów po innych agencjach) wiemy dokładnie, gdzie boli. Ten poradnik to lista rzeczy, które sami sprawdzilibyśmy, gdybyśmy byli po Twojej stronie stołu.

Zanim zaczniesz: ustal, co właściwie chcesz kupić

Najczęstszy błąd to szukanie „agencji od marketingu” bez sprecyzowania potrzeby. Agencja od kampanii Google to inna kompetencja niż agencja od wideo, a strona internetowa to jeszcze inna bajka. Zanim napiszesz do kogokolwiek, odpowiedz sobie na trzy pytania:

  • Jaki problem ma rozwiązać marketing? Za mało zapytań? Nikt Cię nie zna? Sprzedaż sezonowa?
  • Ile możesz na to przeznaczyć miesięcznie? Realnie, na 6-12 miesięcy, nie na jeden strzał.
  • Kto po Twojej stronie będzie się tym zajmował? Nawet najlepsza agencja potrzebuje kogoś, kto odpisze na pytania i zaakceptuje materiały.

Jeśli nie wiesz, od czego zacząć – zacznij od audytu marketingowego. Za 800 zł dostaniesz diagnozę, co u Ciebie działa, a co przecieka, i dopiero wtedy kupuj konkretne usługi. To tańsze niż rok płacenia za niewłaściwą rzecz.

10 pytań, które zadaj każdej agencji

1. Czy mogę zobaczyć Wasz cennik?

To najszybszy test uczciwości. Agencja, która ukrywa ceny za „wyceną indywidualną”, najczęściej wycenia Cię po tym, na ile wyglądasz. Jawny cennik oznacza, że firma nie wstydzi się swoich stawek i traktuje wszystkich klientów tak samo. W Polsce to wciąż rzadkość – my swoje ceny pokazujemy publicznie i uważamy, że to powinien być standard.

2. Na kogo będą zarejestrowane konta reklamowe i analityka?

Pytanie, które oszczędzi Ci największego bólu przy rozstaniu. Konta Google Ads, Meta, Google Analytics i wizytówka Google powinny być własnością Twojej firmy, a agencja powinna mieć jedynie dostęp. Jeśli agencja zakłada konta „na siebie”, to przy zmianie agencji tracisz historię kampanii, dane i często dostęp do własnych wyników. Sprawdź to w umowie, zanim podpiszesz.

3. Kto konkretnie będzie robił moją robotę?

Na spotkaniu sprzedażowym siedzi senior, a po podpisaniu umowy robotę przejmuje stażysta – to klasyka dużych agencji. Zapytaj wprost: kto będzie prowadził moje kampanie, kto będzie odbierał telefon, ile firm obsługuje ta osoba równolegle. Masz prawo znać ludzi, którym płacisz.

4. Czy produkcję wideo i grafiki robicie sami, czy podzlecacie?

Podzlecanie samo w sobie nie jest złe, ale podnosi cenę (każdy pośrednik dolicza marżę) i wydłuża terminy. Agencja z własną ekipą wideo i grafikami na pokładzie reaguje szybciej i taniej. Zapytaj też o prawa autorskie do materiałów – powinny przechodzić na Ciebie.

5. Jak będziecie mierzyć efekty i co dostanę w raporcie?

„Zasięgi rosną” to nie jest raport. Dobry raport mówi: ile było zapytań, ile kosztowało jedno zapytanie, co planujemy zmienić w przyszłym miesiącu i dlaczego. Poproś o przykładowy raport z prawdziwej współpracy (zanonimizowany). Jeśli agencja nie mierzy konwersji – telefonów, formularzy, zamówień – to znaczy, że będzie raportować lajki.

6. Po czym poznacie, że kampania NIE działa?

To pytanie robi różnicę. Uczciwa agencja ma odpowiedź: konkretne progi, po których mówi „ten kanał u Ciebie nie działa, zmieniamy podejście albo kończymy”. Agencja, która obiecuje, że „zawsze działa, trzeba tylko cierpliwości”, będzie ciągnąć budżet miesiącami bez wyników.

7. Jakie są warunki wypowiedzenia umowy?

Umowy na 12 miesięcy bez możliwości wyjścia to czerwona flaga. Rozsądny standard: umowa na czas nieokreślony z miesięcznym lub dwumiesięcznym okresem wypowiedzenia, albo krótki kontrakt startowy (3 miesiące), po którym decydujesz. Agencja pewna swojej roboty nie musi trzymać klienta paragrafem.

8. Czy pracowaliście z firmą podobną do mojej?

Nie chodzi o to, żeby agencja znała Twoją branżę na wylot (świeże spojrzenie bywa zaletą), ale żeby rozumiała Twój model: B2B ma inne cykle niż sklep internetowy, firma lokalna inne potrzeby niż ogólnopolska. Poproś o 2-3 przykłady realizacji z nazwami – nie „case studies” bez nazwisk, tylko prawdziwych klientów, do których teoretycznie możesz zadzwonić.

9. Co się stanie w pierwszym miesiącu współpracy?

Dobra agencja ma proces: brief, dostęp do kont, audyt tego co jest, plan, dopiero potem działania. Jeśli słyszysz „od razu ruszamy z postami”, to znaczy, że dostaniesz to samo, co każdy inny klient – szablon.

10. Ile z mojego budżetu pójdzie na reklamy, a ile na obsługę?

Te dwie kwoty muszą być rozdzielone i jasne. Budżet reklamowy płacisz platformom (Google, Meta) – najlepiej bezpośrednio, ze swojej karty. Obsługa to wynagrodzenie agencji. Jeśli agencja „bierze wszystko i sama rozdziela”, nie wiesz, ile realnie idzie na Twoje reklamy.

Czerwone flagi – tabela szybkiego ostrzegania

SygnałCo oznacza w praktyce
„Gwarantujemy pierwsze miejsce w Google”Nikt tego nie gwarantuje. Uciekaj.
Brak cen, „wycena zawsze indywidualna”Cena zależy od tego, na ile wyglądasz
Konta reklamowe „na agencję”Przy rozstaniu tracisz dane i historię
Umowa 12 miesięcy bez wyjściaTrzymają klientów paragrafem, nie wynikami
Raporty o zasięgach, zero konwersjiNie mierzą tego, co przynosi pieniądze
Efekty „od zaraz”W B2B i SEO efekty to miesiące. Kto obiecuje dni, kłamie
Portfolio bez nazw klientówMożliwe, że nie ma czego pokazać

Ile to powinno kosztować

Orientacyjne progi wejścia (nasze stawki – u innych agencji porównuj zakres, nie samą kwotę):

UsługaPróg wejścia
Prowadzenie social mediaod 1500 zł/mc
Obsługa kampanii Google/Metaod 1000 zł/mc + budżet reklamowy (od 1500 zł/mc)
Strona internetowa (wizytówka)od 4500 zł
Audyt marketingowyod 800 zł
Pełny dział marketingu (abonament)5-12 tys. zł/mc

Tak wygląda minimalny sensowny budżet miesięczny w trzech typowych wariantach startu:

Sam social media 1 500 zł/mc Kampanie (obsługa + minimalny budżet reklamowy) ok. 2 500 zł/mc Abonament: cały dział marketingu do 12 000 od 5 000 zł/mc Kwoty netto, progi wejścia wg naszego jawnego cennika (07.2026)

Minimalny sensowny budżet miesięczny – trzy typowe warianty startu

Jeśli ktoś oferuje „kompleksowy marketing za 500 zł miesięcznie” – dostaniesz dokładnie tyle, ile płacisz: szablonowe posty raz w tygodniu i ciszę.

Kiedy zobaczysz efekty – realny kalendarz

Drugie najczęstsze rozczarowanie (zaraz po cenie) bierze się z nierealnych oczekiwań czasowych. Każdy kanał ma swój rytm – i uczciwa agencja powie Ci to na starcie, zamiast obiecywać fajerwerki w dwa tygodnie:

2 mc4 mc6 mc Kampanie płatne pierwsze dane po 4-6 tyg. Social media systematyczny wzrost 2-3 mc SEO / pozycjonowanie 3-6 mc Marka i wideo procentuje z opóźnieniem, ale najdłużej Czas do pierwszych mierzalnych efektów. Systemy reklamowe stabilizują się przy ok. 30 konwersjach/mc.
Realny czas do efektów per kanał – dlatego porównuj agencje po planie na 6 miesięcy, nie na 2 tygodnie

Kampanie płatne dają dane najszybciej, ale potrzebują ok. 30 konwersji miesięcznie, żeby algorytmy się ustabilizowały – przy zbyt małym budżecie ten moment nigdy nie nadchodzi. Social media to gra w systematyczność: pojedynczy viral nic nie zmienia, rytm publikacji tak. SEO najpierw kosztuje, potem przez lata oddaje. Jeśli agencja obiecuje wszystkie trzy efekty „w pierwszym miesiącu”, wróć do tabeli czerwonych flag.

Jak porównać trzy oferty: prosty scoring

Gdy masz już 2-3 oferty na stole, nie porównuj samych cen – porównaj to, co faktycznie dostajesz. Prosty sposób: oceń każdą agencję w pięciu kategoriach (0-2 punkty) i pomnóż przez wagę:

KryteriumWagaJak oceniać (0-2 pkt)
Przejrzystość cen i zakresux32 = jawny cennik i zakres w liczbach; 0 = „to zależy”
Własność kont i prawx32 = wszystko na Ciebie, zapisane w umowie; 0 = konta agencji
Mierzenie konwersjix22 = raport z kosztami zapytania; 0 = zasięgi i lajki
Ludzie i realizacjex22 = znasz osobę prowadzącą, realizacje z nazwami; 0 = anonimowo
Warunki wyjściax12 = wypowiedzenie do 2 mc; 0 = kontrakt roczny bez wyjścia

Maksimum to 22 punkty. Agencja poniżej 14 punktów odpada niezależnie od ceny – bo różnica kilkuset złotych miesięcznie nie zrekompensuje utraty kont reklamowych albo raportów, z których nic nie wynika.

Agencja, freelancer czy własny pracownik?

Freelancer jest tańszy, ale to jedna osoba: jeden zakres kompetencji, urlop oznacza przestój, a przy większych projektach i tak podzleca. Pracownik na etacie to zwykle 8-10 tys. zł/mc kosztu pracodawcy plus sprzęt i narzędzia – i nadal jedna osoba. Agencja daje zespół różnych kompetencji, ale w klasycznym modelu płacisz za każdą usługę osobno. Model pośredni to abonament marketingowy – stała opłata, w której mieści się cały zakres: social media, kampanie, wideo, grafiki i strona. Dla firm, które potrzebują wszystkiego naraz, wychodzi taniej niż suma pojedynczych usług.

Przejmujesz marketing po innej agencji? Sprawdź te 4 rzeczy

Osobny scenariusz, który znamy aż za dobrze z przejęć: firma zmienia agencję i dopiero wtedy odkrywa, co podpisała lata temu. Zanim wypowiesz starą umowę, upewnij się, że:

  • masz dostępy administracyjne do kont reklamowych, analityki, wizytówki Google i strony (nie „dostęp przez agencję” – własne loginy),
  • domena i hosting są zarejestrowane na Twoją firmę, a nie na wykonawcę strony sprzed lat,
  • wiesz, gdzie są materiały źródłowe: pliki graficzne, nagrania, loga – i czy masz do nich prawa,
  • ściągnąłeś raporty i historię kampanii, póki dostęp jeszcze działa.

Jeśli którykolwiek punkt kuleje – najpierw uporządkuj, potem wypowiadaj. Nowa agencja (my też) i tak zacznie od audytu tych dostępów.

Checklista przed podpisaniem umowy

Wydrukuj albo odhacz w telefonie – jeśli którykolwiek punkt kuleje, dopytaj zanim podpiszesz:

  • ☐ Widziałem cennik albo dostałem jednoznaczną wycenę na piśmie
  • ☐ Konta reklamowe i analityka będą na moją firmę
  • ☐ Wiem, kto imiennie prowadzi moją obsługę
  • ☐ Znam warunki wypowiedzenia (max 2 miesiące)
  • ☐ Wiem, co dokładnie zawiera miesięczna opłata (liczby: postów, kampanii, materiałów)
  • ☐ Budżet reklamowy płacę osobno i bezpośrednio platformom
  • ☐ Widziałem przykładowy raport z konwersjami, nie tylko zasięgami
  • ☐ Prawa autorskie do materiałów przechodzą na mnie
  • ☐ Widziałem realizacje z nazwami klientów
  • ☐ Agencja powiedziała mi przynajmniej raz „tego bym u Pani/Pana nie robił” (uczciwość > potakiwanie)

FAQ – najczęstsze pytania

Czy agencja musi być z mojego miasta?

Nie. Kampanie, social media i raporty prowadzi się online – lokalizacja agencji nie ma znaczenia dla wyników. Znaczenie ma dojazd na sesje foto/wideo: zapytaj, czy dojazd jest w cenie i na jakim obszarze. My pracujemy z Bytowa dla klientów z całej Polski, a na nagrania dojeżdżamy po całym Pomorzu bez dopłat.

Po jakim czasie powinnam widzieć efekty?

Kampanie płatne: pierwsze sensowne dane po 4-6 tygodniach. SEO: 3-6 miesięcy. Social media: systematyczny wzrost, nie fajerwerki. Szczegóły na wykresie wyżej – każdy, kto obiecuje szybciej, obiecuje na wyrost.

Czy mała firma w ogóle potrzebuje agencji?

Nie zawsze. Przy budżecie poniżej ok. 2500 zł/mc łącznie (obsługa + reklamy) często lepiej zainwestować w audyt i zrobić podstawy samodzielnie, a do agencji przyjść, gdy jest budżet na systematyczną pracę. Uczciwa agencja sama Ci to powie.

Jedna agencja od wszystkiego czy kilku specjalistów?

Kilku specjalistów = kilka faktur, kilka osób do koordynacji i wzajemne zrzucanie winy, gdy coś nie działa. Jedna agencja = jeden punkt odpowiedzialności. Warunek: musi realnie mieć kompetencje we wszystkich obszarach, które Ci robi – sprawdź realizacje z każdego.

Na co uważać w samej umowie?

Cztery zapisy do przeczytania dwa razy: okres wypowiedzenia i kary umowne, własność kont i materiałów (prawa autorskie), dokładny zakres w liczbach (ile postów, ile kampanii, ile poprawek w cenie) oraz to, co jest płatne dodatkowo. Jeżeli „zakres ustalany na bieżąco” – poproś o doprecyzowanie przed podpisem, nie po.

Czy podpisywać umowę na wyłączność?

Wyłączność ma sens tylko wtedy, gdy coś dostajesz w zamian (np. gwarancję, że agencja nie obsługuje Twojej bezpośredniej konkurencji). Wyłączność bez wzajemności to ograniczenie tylko dla Ciebie.

Jak sprawdzić opinie o agencji?

Google (liczba i treść opinii, nie sama średnia), realizacje z nazwami, profil founderów na LinkedIn. Możesz też poprosić o kontakt do obecnego klienta – agencja pewna swojej roboty nie będzie robić problemu.

Podsumowując: dobra agencja pokazuje ceny, oddaje Ci własność kont, mierzy konwersje zamiast lajków i potrafi powiedzieć „nie”. Jeśli chcesz sprawdzić, jak to wygląda u nas – cennik wisi publicznie, a najlepszym pierwszym krokiem jest audyt od 800 zł albo krótki brief, po którym dostaniesz konkretną wycenę w 2-3 dni.

Danusia Pałubicka-Stenka
Danusia Pałubicka-Stenka
Founderka Silvery Bird. Od 2016 roku robi marketing dla firm - z Bytowa, dla klientów od lokalnych po koncern z NYSE. 30 opinii 5,0 w Google, jawny cennik i zero ściemy.

Nie wiesz, od czego zacząć u siebie?

Zacznij od audytu: sprawdzimy, co działa, a którędy uciekają pieniądze. Od 800 zł, raport po ludzku.

Napisz na WhatsApp