Trzy domy nad jeziorem i cała reszta roboty
Wypoczynek przy Leśniczówce w Jabłończu to rodzinna agroturystyka nad jeziorem na Kaszubach. Zrobiliśmy zdjęcia, film, stronę i prowadzimy kampanie reklamowe. Czyli wszystko, czego potrzeba, żeby gość znalazł obiekt i chciał w nim zostać.
jabloncz.pl →Rodzinny obiekt przegrywa z portalami, nie z sąsiadem
Mały obiekt turystyczny rzadko przegrywa jakością. Przegrywa widocznością. Gość wpisuje w wyszukiwarkę „domki nad jeziorem Kaszuby" i dostaje portale rezerwacyjne, które biorą prowizję od każdej nocy. Obiekt, który nie ma własnego kanału, płaci ten podatek bez końca.
Do tego dochodzą materiały. Przy agroturystyce sprzedaje się atmosfera, a jej nie da się pokazać zdjęciem pokoju zrobionym pod światło.
Własna strona z kampanią kosztuje raz i pracuje przez cały sezon. Prowizja portalu kosztuje przy każdej rezerwacji, w nieskończoność.
Materiał, strona i ruch, w tej kolejności
Sesja zdjęciowa
Obiektu, wnętrz i okolicy - jeziora, pomostu i tego, co gość faktycznie zapamiętuje.
Film
Pokazujący miejsce w ruchu, bo atmosfery nie widać na statycznym kadrze.
Strona obiektu
Prowadząca do rezerwacji bezpośredniej, bez prowizji pośrednika.
Kampanie w wyszukiwarce Google
Na frazy, którymi ludzie realnie szukają noclegu w tej okolicy.
Pomiar konwersji
Żeby było wiadomo, które zapytania biorą się z reklamy, a nie zgadywać.

Strona rodzinnego obiektu ma pokazać nie tylko standard, ale i to, po co ktoś miałby tam pojechać.
Zdjęcia i ujęcia z drona






Sesja obiektu i okolicy. Przy agroturystyce gość kupuje miejsce, nie metraż, dlatego pokazujemy jezioro, las i to, co da się tam robić.
Film obiektu z lotu ptaka
Ujęcie z drona nad jeziorem. Produkcja Silvery Bird: zdjęcia, wideo, montaż.
Własny kanał jest tańszy niż prowizja
Portale rezerwacyjne są wygodne i warto z nich korzystać, ale każda rezerwacja przez nie oznacza oddanie części stawki. Własna strona z kampanią kosztuje raz i pracuje na siebie przez cały sezon. Im więcej gości rezerwuje bezpośrednio, tym większa część ceny zostaje u gospodarzy.
Żeby to zadziałało, strona musi wygrać porównanie z portalem. A wygrywa tylko wtedy, gdy ma lepsze zdjęcia i pokazuje więcej niż standardowa wizytówka w serwisie.
Co realnie się zmieniło
Pokazujące miejsce, a nie tylko wyposażenie pokoi.
Nie tylko teoretyczną możliwością.
Więc budżet reklamowy da się prowadzić na danych.
Co pokazują dane po pół roku
Poniżej dane z Profilu Firmy w Google i z analityki strony. Nie liczby z pakietu, tylko to, co realnie zdarzyło się na koncie tego obiektu.
Interakcje z profilem Google, miesiąc po miesiącu
Od lutego do lipca liczba interakcji wzrosła z 40 do 159 miesięcznie. Wykres idzie równo w górę, a najwyższe wartości przypadają na czerwiec i lipiec.
Ruch z wyników Google jest najlepszy jakościowo.
Gość, który trafia tu z wyszukiwarki, zostaje na stronie ponad 3 minuty, czyli prawie trzy razy dłużej niż osoba z reklamy.
Najdłużej czytana podstrona to FAQ.
Ponad 2 minuty. Strona odpowiada na wątpliwości, zanim ktoś zadzwoni.
Reklamy odpowiadają za około 60% ruchu.
Wyniki organiczne dopiero za 11%, więc to właśnie tam został największy niewykorzystany zapas.
Dane: Profil Firmy w Google oraz Google Analytics 4, luty - lipiec 2026. Publikacja za zgodą gospodarzy obiektu.
Częste pytania gospodarzy
Czy warto rezygnować z portali rezerwacyjnych?
Nie, warto je uzupełnić. Portal daje zasięg, którego trudno dogonić samemu. Chodzi o to, żeby część gości, zwłaszcza powracających, rezerwowała bezpośrednio i żeby ta część rosła.
Ile kosztuje kampania dla małego obiektu?
Zależy od sezonu i konkurencji w okolicy. Sensowny budżet zaczyna się od kwot, które zwracają się przy kilku dodatkowych rezerwacjach miesięcznie. Liczymy to na konkretnym obiekcie, nie z tabeli.
Po co mierzyć konwersje w agroturystyce?
Żeby wiedzieć, czy reklama przynosi rezerwacje, czy tylko wejścia. Bez pomiaru zostaje wrażenie, a wrażenie potrafi kosztować cały sezon budżetu.
Czy zdjęcia trzeba robić co roku?
Nie. Dobra sesja pracuje kilka sezonów. Warto ją uzupełniać, gdy zmienia się obiekt albo gdy brakuje ujęć z innej pory roku, na przykład zimowych.
Prowadzisz obiekt i oddajesz prowizję portalom?
Da się przenieść część rezerwacji na własną stronę. Potrzebne są dobre materiały i kampania, która trafia we właściwe osoby. Napisz, co wynajmujesz, a policzymy, czy to się u Ciebie spina.