Obiekt, którego nikt nie widział na oczy, a rezerwuje w ciemno
Palmowe Wzgórze wynajmuje domki w Skoszewie na Kaszubach. Gość rezerwuje pobyt, zanim cokolwiek zobaczy na żywo, więc decyduje wyłącznie to, co znajdzie w internecie. Wszystkie zdjęcia i filmy tego obiektu wyszły z naszej produkcji, a rezerwacje dowozimy kampaniami Google Ads.
palmowewzgorze.pl →W turystyce zdjęcie jest produktem
Gość nie może obejrzeć domku przed rezerwacją, dotknąć pościeli ani sprawdzić, czy z tarasu faktycznie widać to, co obiecuje opis. Ma do dyspozycji wyłącznie zdjęcia, film i cenę. To znaczy, że materiały nie są dodatkiem do oferty. One są ofertą.
Druga rzecz to sezonowość. Latem rezerwacje przychodzą same, a poza sezonem trzeba po nie pójść. Obiekt, który liczy tylko na wakacyjny ruch, przez większość roku stoi pusty.
Obiekt turystyczny nie sprzedaje metrów kwadratowych. Sprzedaje wyobrażenie weekendu, które gość składa sobie w głowie z Twoich zdjęć.
Najpierw materiał, potem ruch
Wszystkie zdjęcia i filmy obiektu
Wnętrza, detale, otoczenie i ujęcia z drona. Cały materiał, którym obiekt się dziś sprzedaje, powstał u nas.
Ujęcia z powietrza
Bo w wynajmie wakacyjnym gość kupuje nie tylko dom, ale i to, co go otacza: jezioro, las, przestrzeń.
Strona obiektu
Zbudowana pod jedną decyzję: sprawdzić termin i zarezerwować.
Kampanie Google Ads
Docierające do ludzi, którzy szukają noclegu na Kaszubach akurat teraz, także poza szczytem sezonu.
Prowadzenie social mediów
We wcześniejszym etapie współpracy.

Strona obiektu turystycznego ma jedno zadanie: sprzedać pobyt komuś, kto ogląda ją wieczorem na telefonie.
Zdjęcia, które sprzedają pobyt






Wszystkie materiały obiektu pochodzą z naszych sesji. Ten sam zestaw pracuje na stronie, w reklamach i w portalach rezerwacyjnych.
Luksusowe wakacje na Kaszubach
Film promocyjny obiektu. Jeden z pięciu materiałów, które nakręciliśmy dla Palmowego Wzgórza.
Pozostałe filmy obiektu
Domek Górny - prezentacja wnętrza
Atrakcje na terenie obiektu
Wakacje na Kaszubach
Czas na piknik
Reklama nie naprawi słabych zdjęć
Kampania potrafi przyprowadzić ludzi na stronę, ale nie potrafi ich przekonać. Jeśli obiekt wygląda na zdjęciach przeciętnie, płatny ruch tylko szybciej pokazuje to większej liczbie osób. Dlatego w turystyce kolejność jest zawsze taka sama: najpierw materiał, który sprzedaje, potem budżet, który go rozprowadza.
Ta kolejność ma jeszcze jedną zaletę. Te same zdjęcia i filmy pracują później wszędzie: na stronie, w reklamach, w portalach rezerwacyjnych i w social mediach. Jedna dobra sesja obsługuje cały rok komunikacji.
Co realnie się zmieniło
Zamiast przypadkowych zdjęć z telefonu.
Bo kampanie pracują też poza szczytem.
Strona, reklamy, portale i social korzystają z tej samej produkcji.
Co przy przeglądaniu ofert na telefonie decyduje o tym, czy ktoś zostanie.
Wszystko powyżej da się sprawdzić samodzielnie, wchodząc na stronę. Danych o ruchu i sprzedaży nie publikujemy bez zgody klienta i bez potwierdzenia w narzędziach analitycznych.
Częste pytania właścicieli obiektów
Ile zdjęć potrzebuje obiekt noclegowy?
Tyle, żeby gość nie musiał niczego dopowiadać sobie w wyobraźni: każde pomieszczenie, łazienka, kuchnia, taras, strefa wspólna i otoczenie. Zwykle wychodzi kilkadziesiąt kadrów, z czego na stronie pracuje kilkanaście najlepszych.
Czy dron jest potrzebny przy małym obiekcie?
Jeśli atutem jest lokalizacja, to tak. Jezioro, las i przestrzeń wokół widać dopiero z góry, a to często ten argument, dla którego ktoś wybiera Kaszuby zamiast innego kierunku.
Czy reklama ma sens poza sezonem?
Właśnie wtedy ma największy sens. Latem gość znajdzie obiekt sam, bo szuka intensywnie. Poza sezonem trzeba mu przypomnieć, że taki wyjazd w ogóle jest możliwy.
Mam już zdjęcia od poprzedniej firmy. Wszystko do wyrzucenia?
Nie. Sprawdzamy, co da się wykorzystać, bo nie ma sensu robić od nowa czegoś dobrego. Zwykle brakuje jednak ujęć otoczenia i materiału wideo, bo to najczęściej pomijana część.
Masz obiekt i zdjęcia z telefonu?
W wynajmie krótkoterminowym materiał jest produktem. Zróbmy sesję i film, a potem doprowadźmy do nich ruch. Napisz, co wynajmujesz, a powiemy, od czego zacząć.