Przejdź do treści
Case study · Gastronomia

Menu, które właścicielka zmienia sama

Pizzeria Oregano ze Stężycy miała stronę na Wixie, a całą kartę dań zamkniętą w PDF-ie. Przenieśliśmy lokal na WordPressa, w którym każde danie jest osobnym wpisem ze zdjęciem i ceną. Do tego doszły zdjęcia dań, wideo z kuchni i kampanie Google Ads.

Migracja Wix → WordPressMenu onlineZdjęcia dańWideoGoogle AdsDane strukturalne
pizzeria-oregano.pl →
69
pozycji menu w systemie, każda z ceną i opisem
23
pizze z własnymi zdjęciami w kartach
0,4 s
czas wczytania strony głównej
0
telefonów do agencji, gdy zmienia się cena
Problem

Menu w PDF-ie to menu, którego nie ma w Google

Strona stała na Wixie, a karta dań wisiała jako plik do pobrania. Dla gościa oznaczało to ściąganie załącznika na telefonie, żeby sprawdzić, czy jest carbonara. Dla wyszukiwarki i dla asystentów AI oznaczało to tyle, że menu praktycznie nie istnieje.

Drugi problem był czysto operacyjny. Każda zmiana ceny wymagała poprawienia PDF-a i wysłania go do wykonawcy strony. W praktyce karta na stronie rozjeżdżała się z tą na stole.

Reklama prowadząca na stronę, gdzie menu trzeba pobrać jako plik, to najdroższy sposób na stracenie pieniędzy. Płacisz za kliknięcie, a gość i tak nie znajduje ceny.

Co zrobiliśmy

Każde danie jako osobny wpis, nie jako obrazek

Migracja z Wixa na WordPressa

Razem z przekierowaniami ze starych adresów, żeby nie stracić tego, co Google już znało.

Menu jako baza danych, nie plik

Osobny typ treści „danie": nazwa, opis, cena, zdjęcie, oznaczenie nowości i kategoria. Właścicielka edytuje to w panelu, bez dotykania kodu.

Zdjęcia do wszystkich pozycji

Przycięte tak, żeby pizza mieściła się w kadrze w całości, a karty wyglądały spójnie.

Wideo z kuchni

Skompresowane tak, żeby nie zabijało ładowania na telefonie, z poprawnym odtwarzaniem na iPhonie.

Dane strukturalne restauracji

Adres, telefon, godziny otwarcia i rodzaj kuchni w formacie czytelnym dla wyszukiwarek i modeli AI.

Kampanie Google Ads

Kierujące na gotową stronę, plus opieka nad widocznością lokalu w wyszukiwarce.

pizzeria-oregano.pl
Strona Pizzerii Oregano, siatka kart z pizzami, każda ze zdjęciem, ceną i składnikami
Materiały

Zdjęcia dań z naszej sesji

Pizza na blasze, zdjęcie z sesji dla Pizzerii Oregano
Pizza z rukolą, zdjęcie menu
Pizza z cebulą i salami
Pizza z oliwkami
Makaron carbonara z sesji zdjęciowej dań
Pierogi z truskawkami i śmietaną

Każda pozycja w menu ma własne zdjęcie. Ten sam materiał pracuje na stronie, w reklamach i w social mediach lokalu.

Wideo

Wideo z kuchni

Fragment materiału nakręconego w kuchni lokalu. Ten sam film pracuje na stronie i w social mediach.

Dlaczego tak

Wygrywa ten, czyje menu da się przeczytać maszynie

Gość nie szuka „strony restauracji". Szuka konkretu: czy dowożą, ile kosztuje duża pizza, do której są otwarci. Jeśli te odpowiedzi siedzą w PDF-ie albo na grafice, nie ma ich ani w wynikach wyszukiwania, ani w odpowiedzi asystenta AI.

Dlatego menu zbudowaliśmy jako uporządkowane dane, a nie ładny obrazek. Ta sama struktura, która pozwala właścicielce zmienić cenę w minutę, pozwala wyszukiwarce zrozumieć, co jest w karcie.

Kolejność prac też nie była przypadkowa. Najpierw uporządkowaliśmy to, na co prowadzi reklama, i dopiero potem włączyliśmy budżet.

Efekt

Co realnie się zmieniło

Całe menu jest widoczne

69 pozycji z cenami i opisami zamiast pliku do pobrania.

Klientka aktualizuje kartę sama

Zmiana ceny nie wymaga zgłoszenia do nas.

0,4 sekundy

Tyle wczytuje się strona mimo kilkudziesięciu zdjęć dań i wideo z kuchni.

Dane lokalu są odczytywalne maszynowo

Godziny, adres i telefon trafiają do wyszukiwarek w ustrukturyzowanej formie.

Wszystko powyżej da się sprawdzić samodzielnie, wchodząc na stronę. Danych o ruchu i sprzedaży nie publikujemy bez zgody klienta i bez potwierdzenia w narzędziach analitycznych.

Częste pytania

Częste pytania restauratorów

Dlaczego menu w PDF-ie to problem?

Bo treść zamknięta w pliku nie trafia do wyników wyszukiwania ani do odpowiedzi asystentów AI. Gość na telefonie musi pobrać załącznik, żeby sprawdzić cenę, a część osób po prostu tego nie zrobi.

Czy sam mogę aktualizować menu?

Tak, i o to chodzi. Każde danie to osobny wpis: nazwa, opis, cena, zdjęcie i kategoria. Zmiana ceny zajmuje minutę i nie wymaga kontaktu z agencją.

Czy zdjęcia dań są konieczne?

W gastronomii to jeden z najmocniejszych argumentów. Karta bez zdjęć wymaga od gościa wyobrażenia sobie potrawy, a karta ze zdjęciami po prostu ją sprzedaje.

Po co restauracji dane strukturalne?

Żeby wyszukiwarka i asystenci AI rozumieli adres, godziny otwarcia i rodzaj kuchni. To ten sam zestaw informacji, z którego korzysta wizytówka Google, odpowiadając na pytanie o lokal.

Prowadzisz restaurację i masz menu w PDF-ie?

To najczęstszy powód, dla którego lokal jest niewidoczny w wyszukiwarce i w odpowiedziach AI. Napisz, jak wygląda Twoja karta, a powiemy, co da się z tym zrobić.

Napisz na WhatsApp