Strona, która musi pokazać każdą cenę i jej historię
Grupa Firm Urbaniak Inwestycje buduje mieszkania w Chojnicach, Szczecinku i Koszalinie. Deweloper ma dziś obowiązek publikować na stronie ceny lokali, miejsc postojowych i komórek lokatorskich razem z historią każdej zmiany. Prowadziliśmy ten projekt od strony klienta i marketingu, a serwis powstał we współpracy z QNIK Studio.
urbaniakinwestycje.pl →Sześć inwestycji, siedem spółek i obowiązek jawnych cen
Grupa Urbaniak to nie jedna firma, tylko siedem podmiotów, a inwestycje stoją w trzech miastach: w Chojnicach, Szczecinku i Koszalinie. Każde miasto ma osobne biuro sprzedaży. Dla firmy to naturalna struktura, ale kupujący nie ma powodu jej rozszyfrowywać.
Do tego doszedł obowiązek, który zmienił stronę dewelopera z folderu reklamowego w dokument. Cena każdego mieszkania, każdego miejsca postojowego i każdej komórki lokatorskiej musi być jawna, razem z historią zmian i datami. Przy sześciu inwestycjach i kilkunastu budynkach to nie jest tabelka, którą wkleja się raz.
Błąd w opisie mieszkania to wpadka. Błąd w cenie albo w jej historii to już zupełnie inna kategoria problemu.
Co ten serwis musi umieć
Cenniki z historią zmian.
Osobna strona cenowa dla każdego budynku, z tabelami mieszkań, miejsc postojowych w hali, miejsc zewnętrznych i komórek lokatorskich. Każda pozycja ma numer, cenę, piętro, rozwijaną historię ceny z datami i oznaczenie, czy jest już sprzedana.
Karta każdego mieszkania.
Piętro, metraż, liczba pokoi, cena brutto i cena za metr, rzut kondygnacji, mapa inwestycji z zaznaczonym lokalem, galeria wnętrz, historia ceny oraz przyciski zapytania i wydruku oferty.
Prospekty informacyjne.
Pełne i uproszczone, podpięte przy każdej inwestycji razem z danymi spółki, która ją realizuje.
Dziennik budowy.
Datowane wpisy ze zdjęciami z placu, przypisane do konkretnej inwestycji, żeby kupujący widział postęp bez dzwonienia do biura.
Lista ulubionych.
Odwiedzający odkłada interesujące go mieszkania na bok i wraca do nich później, zamiast szukać od nowa.
Obsługa zgłoszeń gwarancyjnych.
Formularz z adresem lokalu i numerem mieszkania, trafiający do działu technicznego.
Regulamin, polityki i klauzule informacyjne
Przy każdym formularzu, ze wskazaniem administratora danych.
Pełna edytowalność.
Ceny, statusy lokali, wpisy dziennika budowy i treści podstron zmienia zespół klienta z panelu.

Strona dewelopera sprzedaje mieszkanie, ale zanim to zrobi, musi spełnić obowiązki, których zwykły serwis firmowy nie ma.
Jak to wygląda w praktyce





Cennik z historią każdej ceny i statusem sprzedaży, karta mieszkania z rzutem kondygnacji i mapą inwestycji oraz osobne miejsce na zgłoszenia gwarancyjne po odbiorze kluczy.
Cennik musi być strukturą, nie tabelką w treści
Najprostsze rozwiązanie to wkleić tabelę z cenami w edytorze. Przy jednym budynku to działa. Przy kilkunastu, gdzie ceny się zmieniają, a każda zmiana musi zostać w historii z datą, kończy się to pomyłką przy przepisywaniu. A pomyłka w cenie ma inny ciężar niż literówka w opisie okolicy.
Dlatego ceny, historia i status sprzedaży siedzą w strukturze, którą klient uzupełnia z panelu, a strona sama składa z tego tabelę na stronie budynku i kartę pojedynczego mieszkania. Ta sama dana pokazuje się w dwóch miejscach i zawsze się zgadza. To rozwiązanie techniczne jest zasługą QNIK Studio.
Co realnie się zmieniło
Ceny, historia zmian i prospekty są na stronie, przy każdej inwestycji.
Trzy miasta i sześć inwestycji w jednym serwisie firmy z 35-letnią historią.
Jego rzut, położenie w budynku i pełną cenę, zamiast pisać o cennik.
A zgłoszenie trafia do właściwego działu.
Po szkoleniu z panelu ceny, statusy i wpisy z budowy aktualizują ludzie z biur.
Dzięki uporządkowanym wizytówkom Google.
Wszystko powyżej da się sprawdzić samodzielnie, wchodząc na stronę. Danych o ruchu i sprzedaży nie publikujemy bez zgody klienta i bez potwierdzenia w narzędziach analitycznych.
Projekt prowadziliśmy razem z QNIK Studio. Za wykonanie serwisu, cenniki i całą część techniczną odpowiadał Paweł Kunicki i to jego robota stoi za tym, co widać na stronie. Po stronie Silvery Bird była opieka nad klientem, marketing, szkolenie zespołu z obsługi panelu oraz wizytówki Google. Tak wygląda u nas współpraca ze sprawdzonymi wykonawcami: każdy robi to, w czym jest najlepszy.
Częste pytania deweloperów
Co dokładnie trzeba pokazać na stronie dewelopera?
Ceny lokali mieszkalnych i użytkowych, miejsc postojowych oraz komórek lokatorskich, a do tego historię zmian każdej z tych cen wraz z datami. Do tego prospekt informacyjny dla inwestycji i dane spółki, która ją realizuje. To nie jest dodatek do strony, tylko jej osobna warstwa.
Da się to zrobić bez ręcznego przepisywania tabel co miesiąc?
Tak i tylko tak to ma sens. Ceny i historia siedzą w strukturze, którą klient uzupełnia sam z panelu, a strona sama je pokazuje w tabeli i w karcie mieszkania. Przy kilkuset pozycjach ręczne poprawianie kodu skończyłoby się błędem, a błąd w cenie to nie literówka.
Czy każda inwestycja potrzebuje własnej strony?
Zwykle nie. Osobne domeny to kilka serwisów do utrzymania, kilka pomiarów i rozproszona historia marki. Lepiej działa jeden serwis dewelopera z podstroną każdej inwestycji, bo wiarygodność całej firmy pracuje wtedy na każdy projekt.
Po co dziennik budowy na stronie?
Bo mieszkanie z rynku pierwotnego kupuje się, zanim powstanie. Regularne zdjęcia z placu budowy uspokajają tych, którzy już podpisali, i pokazują niezdecydowanym, że terminy są dotrzymywane.
Budujesz i sprzedajesz mieszkania?
Zrobimy serwis, który udźwignie cenniki, historię cen, prospekty i dziennik budowy, a przy okazji zdejmie z biura część telefonów. Napisz, ile masz inwestycji i w ilu budynkach, a powiemy, jak to poukładać.