Przejdź do treści
Reklamy płatne

SEO czy Google Ads? Co wybrac, gdy budzet jest jeden

20 lipca 2026 ⏱ 26 min czytania Danuta Pałubicka-Stenka
SEO czy Google Ads? Co wybrac, gdy budzet jest jeden

Ilustracja wygenerowana przez AI

← Wróć do bloga
W skrócieJeśli potrzebujesz zapytań w tym miesiącu, zaczynasz od Google Ads: 1 000 zł setup konta jednorazowo plus obsługa od 1 000 zł/mc, do tego budżet reklamowy płacony bezpośrednio do Google. Jeśli masz kilka miesięcy spokoju i chcesz, żeby ruch został na dłużej, zaczynasz od optymalizacji strony pod SEO i wyszukiwarki AI od 1 000 zł plus pakiet 4 artykułów od 1 000 zł. Oba starty kosztują na wejściu tyle samo, od 2 000 zł. Przy jednym budżecie w praktyce robi się to po kolei, nie równolegle. Najczęstszy sensowny układ to Ads na pierwsze miesiące, a potem dołożenie SEO z tego, co reklama zarobi.

Dlaczego to pytanie w ogóle się pojawia

Bo w małej firmie nie ma dwóch budżetów. Jest jeden i trzeba go gdzieś wsadzić. W dużej firmie SEO i Ads to dwa osobne zespoły z dwoma osobnymi celami i dwoma osobnymi liniami w budżecie. U ciebie to jedna decyzja, którą podejmujesz raz na kwartał i która przez ten kwartał określa, skąd biorą się telefony.

Dlatego odpowiedź „rób jedno i drugie” jest bezużyteczna. Prawdziwa odpowiedź brzmi: rób jedno, ale wybierz to właściwe, i wiedz, kiedy dołożyć drugie. Poniżej rozkładamy to na czynniki. Czym te kanały się różnią, ile dokładnie kosztują u nas, co dostajesz za każdą pozycję i jak wybrać według sytuacji swojej firmy, a nie według tego, co akurat ktoś napisał na LinkedInie.

Czym się właściwie różnią

Google Ads: płacisz za kliknięcie, ruch masz od razu

Ads działa jak kran. Odkręcasz i leci. Kampania uruchomiona w poniedziałek może przynieść pierwsze zapytanie jeszcze w tym samym tygodniu. Nie musisz mieć starej domeny, nie musisz mieć bloga, nie musisz nikogo przekonywać, że jesteś w branży od lat. Wystarczy, że twoja oferta odpowiada na to, co ktoś wpisuje w wyszukiwarkę, i że masz stronę, na którą można tego kogoś wpuścić bez wstydu.

Druga strona medalu: kran można zakręcić. Kiedy skończy się budżet, ruch znika tego samego dnia. Nie ma efektu resztkowego. Miesiąc bez reklamy to miesiąc bez tego kanału. Nie budujesz też niczego, co zostaje, poza jedną rzeczą: wiedzą o tym, czego szukają twoi klienci. Ta wiedza jest sporo warta i wrócimy do niej niżej.

Koszt u nas: konto Google Ads to 1 000 zł setup jednorazowo, prowadzenie kampanii wyszukiwania lub PMax od 1 000 zł/mc. Do tego budżet reklamowy, który płacisz bezpośrednio do Google, nie przez nas. Konto zawsze zakładamy na twoją firmę, więc jeśli kiedyś się rozstaniemy, historia kampanii i dane zostają u ciebie.

SEO: płacisz za pracę, ruch przychodzi później i zostaje

SEO działa jak studnia. Kopiesz, kopiesz, przez pierwsze tygodnie nic z tego nie masz, a potem woda jest i jest nawet wtedy, kiedy przestaniesz kopać. Nie na zawsze, bo konkurencja też kopie, ale efekt nie znika z dnia na dzień.

Praca po stronie SEO to dwie rzeczy. Pierwsza: sama strona ma być zrozumiała dla wyszukiwarki. Struktura nagłówków, tytuły, opisy, szybkość ładowania, dane strukturalne, sensowne adresy podstron, linkowanie wewnętrzne. To w dużej mierze jednorazowa robota, u nas optymalizacja pod SEO i wyszukiwarki AI od 1 000 zł za jeden język. Druga: treść, która odpowiada na realne pytania klientów. To robota ciągła, u nas pakiet 4 artykułów pisanych pod AI od 1 000 zł.

Minus jest jeden i poważny: to trwa. Nie miesiąc. Nowa strona z nową domeną potrzebuje czasu, żeby cokolwiek zaczęło się dziać, i nikt uczciwy nie poda ci z góry, ile dokładnie. Jeśli masz w kalendarzu sezon tuż za rogiem, SEO cię nie uratuje.

Trzecia rzecz, której kiedyś nie było: odpowiedzi AI

Część ludzi nie zaczyna już od listy niebieskich linków. Pytają ChatGPT, Perplexity albo asystenta w wyszukiwarce i dostają gotową odpowiedź z krótką listą firm. Jeśli twojej tam nie ma, nie istniejesz w tej rozmowie. Nie ma tam licytacji, nie ma stawki za kliknięcie, nie da się tego kupić. To nasza obserwacja z rozmów z klientami i z tego, co sami sprawdzamy, nie dane z badania.

To jest bliżej SEO niż Ads, bo modele czerpią z tego, co jest publicznie napisane i uporządkowane. Ale rządzi się trochę innymi prawami. Liczy się tekst, który konkretnie odpowiada na pytanie, a nie tekst napchany frazami. Liczy się spójność danych o firmie w wielu miejscach. Liczy się to, czy z twojej strony da się wyciągnąć jednoznaczną informację: co robisz, gdzie, dla kogo, ile to kosztuje. Strona, która nie mówi wprost, czym się zajmuje, jest dla modelu tak samo bezużyteczna jak dla klienta.

Dlatego u nas te dwie rzeczy są w jednej pozycji cennika. Optymalizacja pod SEO i pod wyszukiwarki AI od 1 000 zł, bo to w dużej mierze ta sama robota, tylko z innym testem odbioru na końcu. Więcej o tym piszemy w osobnym wpisie o widoczności w ChatGPT i Perplexity.

Co dokładnie dostajesz za te stawki

Najczęstsze pytanie po zobaczeniu cennika brzmi: dobrze, ale co za to robicie. Rozbijamy to na cztery pozycje, bo one wracają w każdym wyliczeniu w tym wpisie.

Setup konta Google Ads, 1 000 zł jednorazowo

Samo założenie konta to pięć minut i można to zrobić samemu za darmo. Setup to wszystko, co dzieje się potem: struktura kampanii i grup reklam dopasowana do tego, co faktycznie sprzedajesz, dobór słów kluczowych, lista wykluczeń, żebyś nie płacił za ruch, który nigdy nie kupi, rozszerzenia, teksty reklam, ustawienia geograficzne i harmonogram. Do tego pomiar konwersji, czyli wpięcie w stronę zdarzeń pokazujących, że ktoś zadzwonił albo wysłał formularz. Bez tego kampanię można tylko obserwować, a nie optymalizować.

Obsługa Google Ads, od 1 000 zł/mc

To praca powtarzalna: przegląd raportu wyszukiwanych haseł i dopisywanie wykluczeń, korekty stawek i budżetów między kampaniami, testowanie nowych wersji reklam, wyłączanie tego, co nie działa, i raport, z którego widać, ile zapytań przyszło i za ile. W tej kwocie nie ma budżetu reklamowego. On idzie osobno, prosto do Google.

Optymalizacja pod SEO i wyszukiwarki AI, od 1 000 zł

Robota na istniejącej stronie, w jednym języku. Porządkujemy strukturę nagłówków i tytuły, poprawiamy opisy, dokładamy dane strukturalne, sprawdzamy szybkość i wersję mobilną, układamy linkowanie wewnętrzne, upewniamy się, że informacje o firmie są spójne i możliwe do wyciągnięcia. To pozycja jednorazowa dla danej wersji strony.

Pakiet 4 artykułów pisanych pod AI, od 1 000 zł

Cztery teksty pisane pod konkretne pytania, które zadają twoi klienci. Nie pod frazę, tylko pod pytanie. To one z czasem zaczynają wchodzić w wyniki i to z nich modele wyciągają odpowiedzi. Ten pakiet możesz brać co miesiąc, co kwartał albo raz i zrobić przerwę, bo to, co już jest na stronie, nie znika.

Ile to kosztuje na start

Poniżej te same pozycje z cennika, złożone w trzy realne scenariusze pierwszego miesiąca. Bez budżetu reklamowego, bo ten płacisz osobno do platformy i ustalasz go sam.

Pierwszy miesiąc: trzy warianty startu

Kwoty netto z cennika Silvery Bird. Budżet reklamowy płacony bezpośrednio do Google nie jest tu ujęty.

Start z Google Adssetup 1 000 zł + obsługa od 1 000 zł/mc
od 2 000 zł
Start z SEO i AIoptymalizacja od 1 000 zł + 4 artykuły od 1 000 zł
od 2 000 zł
Oba narazsetup 1 000 + Ads 1 000 + SEO 1 000, od
od 3 000 zł

Widać jedną rzecz od razu: na pierwszy miesiąc oba starty kosztują tyle samo, od 2 000 zł. Różnica nie leży w cenie wejścia, tylko w tym, co się dzieje w miesiącu drugim, trzecim i czwartym.

Przy Ads miesiąc drugi to znowu od 1 000 zł/mc obsługi plus budżet, i tak w kółko, bo setup płacisz raz. Przy SEO miesiąc drugi może kosztować mniej, jeśli optymalizacja techniczna jest już zrobiona i zostaje tylko treść, czyli kolejny pakiet 4 artykułów od 1 000 zł. Może też kosztować zero, jeśli robisz przerwę, bo to, co już napisane, nie znika ze strony.

Co się dzieje przez pierwszy kwartał

Suma naszych stawek za trzy miesiące. Założenie: Ads to setup raz plus obsługa co miesiąc, SEO to optymalizacja raz plus artykuły co miesiąc.

Google Ads, 3 miesiące1 000 setup + 3 x 1 000 obsługa
od 4 000 zł
SEO i AI, 3 miesiące1 000 optymalizacja + 3 x 1 000 artykuły
od 4 000 zł
Oba, 3 miesiące1 000 setup + 3 x 1 000 Ads + 1 000 SEO + 2 x 1 000 artykuły
od 7 000 zł

Trzeci wariant nie jest prostą sumą dwóch pierwszych i to jest celowe. Kiedy prowadzisz oba kanały naraz, w praktyce bierzemy w kwartale dwa pakiety artykułów zamiast trzech, bo część uwagi idzie w kampanie. Stąd od 7 000 zł, a nie od 8 000 zł. Jeśli chcesz trzy pakiety, dokładasz od 1 000 zł.

Kiedy Ads, kiedy SEO. Według sytuacji firmy

Nowa firma, zero historii

Google Ads. Bez dyskusji. Nowa domena nie ma żadnej pozycji w wyszukiwarce, a budowanie jej od zera potrwa dłużej, niż wytrzyma twoja cierpliwość i twoje konto. Ads dają ci coś jeszcze ważniejszego niż ruch: dane. Po pierwszym miesiącu wiesz, na jakie zapytania ludzie klikają, czego szukają, jakim językiem to nazywają. To jest gotowy materiał na późniejsze SEO, tylko już nie zgadywany.

Kolejność, która działa: strona wizytówka od 4 500 zł, do tego setup konta Google Ads 1 000 zł i obsługa od 1 000 zł/mc. Razem od 6 500 zł na wejście, potem od 1 000 zł/mc plus budżet reklamowy.

Firma sezonowa

Jedno i drugie, ale w różnych momentach roku. Ads odkręcasz na sezon i zakręcasz po nim, bo to jedyny kanał, który tak potrafi. SEO robisz poza sezonem, kiedy masz spokój i pieniądze z poprzedniego szczytu, żeby efekt zdążył się zbudować na kolejny.

Konkretnie: pensjonat, który zarabia od czerwca do września, wrzuca Ads na maj, czerwiec, lipiec i sierpień. W październiku wyłącza kampanie i za te same pieniądze bierze optymalizację od 1 000 zł oraz pakiet artykułów od 1 000 zł, żeby na wiosnę zacząć już z jakąś pozycją. To nie jest teoria, to jest zwykłe przesuwanie tego samego budżetu w czasie.

Firma lokalna, klienci z okolicy

Tutaj SEO ma zwykle najlepszy stosunek efektu do kosztu, bo konkurencja jest mniejsza. O frazę ogólnopolską walczysz z firmami, które mają na to osobny dział i osobny budżet. O frazę z nazwą swojej gminy albo powiatu walczysz z sąsiadami z branży, a bywa, że z nikim. Do tego dochodzi wizytówka Google, która w lokalnych wynikach potrafi zrobić więcej niż sama strona, a w naszym cenniku marketingu nieruchomości ustawienie Google Moja Firma to od 600 zł.

Ads w lokalnym też mają sens i bywają tańsze w kliknięciu niż w branżach ogólnopolskich, ale traktuj je jako przyspieszacz, nie fundament. Rozwijamy ten temat we wpisie o SEO lokalnym na Kaszubach i Pomorzu.

B2B, długi proces decyzyjny

Najtrudniejszy przypadek, bo klient B2B rzadko kupuje z jednego kliknięcia. Szuka, czyta, porównuje, pyta zarząd, wraca po dwóch miesiącach. Ads złapią go w momencie, kiedy szuka konkretnego rozwiązania, ale zapłacisz też za wszystkich, którzy tylko przeglądali.

W B2B treść pracuje mocniej niż gdzie indziej, bo dokładnie tego szuka osoba przygotowująca decyzję: opisu, jak to działa, ile kosztuje, czego się spodziewać. Pakiet 4 artykułów od 1 000 zł, pisanych pod realne pytania z twoich maili i rozmów, zwykle długo zostaje przydatny, bo takie pytania nie zmieniają się z sezonu na sezon. Warto też przejrzeć porównanie kanałów płatnych we wpisie Google Ads czy Meta Ads, bo w B2B osobnym tematem jest LinkedIn: kampanie od 1 500 zł/mc, a setup Campaign Managera z Insight Tagiem 1 200 zł.

Firma, która już coś robi, ale nie wie co dalej

Jeśli masz stronę, jakiś ruch, może wcześniejszą kampanię i nie wiesz, czy to działa, to nie zgaduj. Szybki audyt marketingowy kosztuje 800 zł i odpowiada na pytanie, gdzie tracisz pieniądze. Pełny audyt to 3 500 zł, a audyt z planem działania 7 500 zł. Przy budżecie rzędu kilku tysięcy miesięcznie 800 zł za odpowiedź „nie wkładaj w to, tylko w tamto” to zwykle tańsza droga niż kolejny kwartał zgadywania. Napisaliśmy o tym osobno: audyt marketingowy, który wybrać.

Trzy błędy, które widujemy najczęściej

Wyłączanie Ads, bo „SEO już działa”

Te dwie rzeczy nie zastępują się nawzajem w skali jeden do jednego. Ktoś, kto klika reklamę, i ktoś, kto klika wynik organiczny, to często nie jest ta sama osoba w tym samym momencie decyzji. To nasza obserwacja z kont, które prowadzimy, nie wynik badania. Jeśli wyłączasz Ads, rób to stopniowo i patrz na sumę zapytań, nie na sam ruch.

Robienie SEO na stronie, która nie sprzedaje

Ruch na stronie, z której nikt nie dzwoni, to koszt bez przychodu, niezależnie od tego, skąd ten ruch przyszedł. Jeśli strona nie ma widocznego numeru telefonu, prostego formularza i jasnej informacji, co właściwie oferujesz, to najpierw napraw stronę. Landing page pod kampanię kosztuje od 1 500 zł i czasem jest tańszym rozwiązaniem niż przebudowa całego serwisu. Jeśli przebudowa jest jednak konieczna, strona wizytówka do 2 podstron zaczyna się od 4 500 zł, a sklep lub strona z rezerwacjami od 10 000 zł.

Rozbijanie małego budżetu na cztery kanały

To najdroższy błąd z tej trójki. Za 1 000 zł można sensownie prowadzić jeden kanał. Ten sam tysiąc rozbity na Google, Meta, TikTok i SEO po 250 zł nie daje nigdzie masy krytycznej i nie daje też danych, z których cokolwiek wynika. Jeden kanał zrobiony do końca bije cztery kanały zrobione po łebkach.

Jak sprawdzić, czy to w ogóle działa

Bez pomiaru obie te drogi są wydawaniem pieniędzy na wyczucie. Minimum to trzy rzeczy: konwersje wpięte w stronę, czyli wysłany formularz i kliknięty numer telefonu, analityka pokazująca, z jakiego kanału przyszedł ruch, oraz jedna liczba, którą śledzisz co miesiąc. Ta liczba to nie odsłony i nie pozycja w wyszukiwarce. To liczba zapytań i ich koszt.

U nas GA4 ze zdarzeniami konwersji to 800 zł jednorazowo. Ta pozycja porządkuje wszystko, co dzieje się później, nie dlatego, że sama przynosi klientów, tylko dlatego, że pokazuje, co ich nie przynosi. Przy Ads pomiar jest wpięty już w setupie za 1 000 zł.

Drugi element to uczciwy horyzont. Ads oceniasz po kilku tygodniach danych, bo dane są od razu. SEO i widoczność w AI oceniasz kwartałami, bo wcześniej po prostu nie ma czego oceniać. Jeśli ktoś obiecuje ci konkretne pozycje na konkretny termin, obiecuje coś, czego nie kontroluje.

Prosta ścieżka decyzji

Jeśli nie chcesz czytać całości jeszcze raz, przejdź przez cztery pytania.

Pierwsze: czy potrzebujesz zapytań w ciągu najbliższych tygodni? Jeśli tak, to Ads i koniec dyskusji. Setup 1 000 zł, obsługa od 1 000 zł/mc, budżet do Google osobno.

Drugie: czy twoja strona wytrzyma ruch? Jeśli nie, najpierw strona. Wizytówka od 4 500 zł, landing pod kampanię od 1 500 zł, sklep lub strona z rezerwacjami od 10 000 zł.

Trzecie: czy masz horyzont liczony w miesiącach, a nie w tygodniach, i chcesz przestać płacić za każde kliknięcie? Jeśli tak, to SEO i widoczność w AI. Optymalizacja od 1 000 zł, artykuły 4 sztuki od 1 000 zł.

Czwarte: czy stać cię na oba naraz? Jeśli tak, to od 3 000 zł w pierwszym miesiącu za setup Ads, obsługę Ads i optymalizację SEO. To najszybsza droga, ale nie jest konieczna, żeby zacząć.

Jak to wygląda u nas w praktyce

Silvery Bird działa od 2016 roku z Bytowa na Kaszubach. Obsłużyliśmy ponad 200 klientów, mamy 5,0 gwiazdki przy 30 opiniach Google. Pracujemy zarówno z markami, które stoją na półkach w Kauflandzie, Carrefourze i Rossmannie, jak i z instytucjami publicznymi oraz lokalnymi firmami z Pomorza. Przykłady wdrożeń są w realizacjach.

Zasady mamy proste. Konta reklamowe zawsze zakładamy na firmę klienta, nigdy na siebie. Budżety reklamowe płacisz bezpośrednio do platform, bez prowizji po drodze. Wycenę dostajesz w 2 do 3 dni po briefie, a start współpracy to 7 dni roboczych od podpisania umowy.

Najczęstsze pytania

Ile trwa, zanim SEO zacznie dawać ruch?

Uczciwa odpowiedź: nie podamy ci liczby tygodni, bo nikt jej nie zna z góry i każdy, kto ją podaje, zgaduje. Zależy od wieku domeny, konkurencji w twojej branży, stanu strony i tego, ile treści powstaje. Z tego, co widzimy u naszych klientów, pierwsze ruchy w wynikach lokalnych pojawiają się szybciej niż w ogólnopolskich, a strony, które już mają jakąś historię, reagują wyraźnie szybciej niż nowe domeny. To nasza obserwacja, nie badanie.

Czy budżet reklamowy jest wliczony w 1 000 zł/mc za Google Ads?

Nie. Te 1 000 zł/mc to nasza praca: konfiguracja, słowa kluczowe, teksty reklam, wykluczenia, optymalizacja i raport. Budżet reklamowy płacisz bezpośrednio do Google z własnej karty, na koncie zarejestrowanym na twoją firmę. Nie przepuszczamy pieniędzy reklamowych przez agencję i nie doliczamy do nich prowizji. Ty widzisz, ile faktycznie poszło do Google, co do złotówki.

Czy muszę mieć bloga, żeby robić SEO?

Nie musisz mieć bloga w sensie regularnego pisania. Musisz mieć treść, która odpowiada na pytania klientów, i ona nie musi się nazywać blogiem. Czasem lepiej działają rozbudowane strony usług, strona z cenami i porządne FAQ niż dwadzieścia wpisów o niczym. Pakiet 4 artykułów od 1 000 zł można w całości przeznaczyć na treści na podstrony usługowe, a nie na wpisy blogowe.

Co daje setup konta za 1 000 zł, skoro konto Google Ads zakłada się za darmo?

Założenie to pięć minut. Setup to reszta: struktura kampanii i grup reklam, dobór słów kluczowych, lista wykluczeń, żebyś nie płacił za przypadkowy ruch, rozszerzenia, teksty reklam, a przede wszystkim pomiar. Bez poprawnie wpiętych konwersji kampania jest ślepa i nie da się jej optymalizować. Jeśli potrzebujesz porządnie ustawionej analityki poza samym kontem reklamowym, GA4 ze zdarzeniami konwersji to 800 zł.

Czy widoczność w ChatGPT da się kupić?

Nie. Nie ma tam aukcji ani stawki za kliknięcie. Można natomiast bardzo konkretnie zwiększyć szanse: uporządkować stronę tak, żeby dało się z niej wyciągnąć jednoznaczne fakty o firmie, napisać treści, które wprost odpowiadają na pytania zadawane w naturalnym języku, i zadbać o spójność danych o firmie w różnych miejscach w sieci. To jest zawarte w pozycji optymalizacja strony pod SEO i wyszukiwarki AI od 1 000 zł.

Mam 2 000 zł miesięcznie. Co robić?

Jeden kanał, zrobiony porządnie. Jeśli potrzebujesz sprzedaży teraz: obsługa Google Ads od 1 000 zł/mc plus około 1 000 zł budżetu do Google, a setup 1 000 zł zapłacony raz w pierwszym miesiącu. Jeśli masz czas i chcesz budować: optymalizacja od 1 000 zł w pierwszym miesiącu, potem pakiety artykułów od 1 000 zł. Nie rozbijaj tych 2 000 zł na oba, bo w obu miejscach będzie za mało, żeby cokolwiek ruszyło. Sam podział budżetu w tym przykładzie to nasza sugestia, nie pozycja cennika.

Co jeśli chcę mieć wszystko w jednym miejscu?

Wtedy sensowniejszy jest abonament. Kompleksowy abonament kosztuje 5 000 do 12 000 zł/mc, w zależności od zakresu, i obejmuje pracę na kilku kanałach naraz bez rozliczania każdej pozycji osobno. Widełki są szerokie, bo zakres jest różny, dlatego wycenę robimy po briefie, w 2 do 3 dni.

Czy da się zacząć od SEO, a Ads dołożyć później?

Da się i czasem to ma sens, na przykład wtedy, gdy masz stronę z historią, jakiś ruch organiczny i nie palą ci się terminy. Kolejność jest wtedy taka: optymalizacja od 1 000 zł, pakiety artykułów od 1 000 zł, a Ads dokładasz, kiedy chcesz przyspieszyć albo wejść w nową usługę. Jeśli natomiast startujesz z niczym i potrzebujesz sprzedaży w tym kwartale, ta kolejność będzie kosztowna, bo przez pierwsze miesiące zapłacisz za pracę, z której jeszcze nic nie masz.

Chcesz wiedzieć, co ma sens akurat u ciebie? Napisz przez formularz kontaktowy, opisz w dwóch zdaniach, czym się zajmujesz i jaki masz budżet, a odpowiemy konkretnie, od czego zacząć. Pełne stawki znajdziesz w cenniku, przykłady wdrożeń w realizacjach, a więcej takich rozkładów kosztów na blogu.

Skąd te liczby
(a) Nasze stawki z cennika Silvery Bird, stan na 29.07.2026, wszystkie netto: konto Google Ads setup 1 000 zł; Google Ads wyszukiwanie i PMax od 1 000 zł/mc; LinkedIn Ads B2B od 1 500 zł/mc; LinkedIn Campaign Manager z Insight Tagiem 1 200 zł; GA4 ze zdarzeniami konwersji 800 zł; optymalizacja strony pod SEO i wyszukiwarki AI, 1 język, od 1 000 zł; artykuły pisane pod AI, pakiet 4 sztuk, od 1 000 zł; strona wizytówka do 2 podstron od 4 500 zł; landing page pod kampanię od 1 500 zł; strona z rezerwacjami lub sklep od 10 000 zł; audyt marketingowy szybki 800 zł, pełny 3 500 zł, z planem działania 7 500 zł; Google Moja Firma od 600 zł; kompleksowy abonament 5 000 do 12 000 zł/mc.
(b) Wyliczenia arytmetyczne z tych stawek: start z Google Ads w pierwszym miesiącu 1 000 zł setup + 1 000 zł obsługa = od 2 000 zł. Start z SEO i AI 1 000 zł optymalizacja + 1 000 zł pakiet 4 artykułów = od 2 000 zł. Oba naraz w pierwszym miesiącu 1 000 + 1 000 + 1 000 = od 3 000 zł. Google Ads przez 3 miesiące 1 000 zł setup + 3 x 1 000 zł obsługa = od 4 000 zł. SEO i AI przez 3 miesiące 1 000 zł optymalizacja + 3 x 1 000 zł artykuły = od 4 000 zł. Oba kanały przez 3 miesiące w naszym rozbiciu 1 000 setup Ads + 3 x 1 000 obsługa Ads + 1 000 optymalizacja SEO + 2 x 1 000 artykuły = od 7 000 zł; to nie jest prosta suma 4 000 + 4 000, bo przy dwóch kanałach zakładamy dwa pakiety artykułów w kwartale zamiast trzech. Nowa firma na start 4 500 zł strona wizytówka + 1 000 zł setup Ads + 1 000 zł obsługa = od 6 500 zł. Podział 2 000 zł/mc na 1 000 zł obsługi plus około 1 000 zł budżetu reklamowego oraz podział 1 000 zł na cztery kanały po 250 zł to przykłady rozdzielenia budżetu, a nie pozycje cennika. Szerokości słupków na wykresach są proporcjonalne do tych sum. Żadne wyliczenie nie zawiera budżetu reklamowego płaconego do Google, bo ten ustala klient.
(c) Obserwacje własne, nie badania: to, że w wynikach lokalnych efekty SEO pojawiają się szybciej niż w ogólnopolskich i że domeny z historią reagują szybciej niż nowe, jest naszą obserwacją z pracy z klientami. Tak samo obserwacją są: uwaga, że rozbicie małego budżetu na kilka kanałów nie daje masy krytycznej; uwaga, że użytkownik klikający reklamę i użytkownik klikający wynik organiczny to często nie ta sama osoba w tym samym momencie decyzji; oraz to, że część klientów zaczyna szukanie od asystentów AI zamiast od listy wyników. Nie podajemy tu żadnych procentów, terminów ani gwarancji wyników, bo nie mamy dla nich twardego źródła.
Fakty o firmie: działamy od 2016 roku, siedziba w Bytowie na Kaszubach, 5,0 gwiazdki przy 30 opiniach Google, ponad 200 obsłużonych klientów, wycena w 2 do 3 dni po briefie, start współpracy 7 dni roboczych od podpisania umowy, konta reklamowe zawsze na firmę klienta, budżety płacone bezpośrednio do platform.

Danusia Pałubicka-Stenka
Danusia Pałubicka-Stenka
Founderka Silvery Bird. Od 2016 roku robi marketing dla firm - z Bytowa, dla klientów od lokalnych po koncern z NYSE. 30 opinii 5,0 w Google, jawny cennik i zero ściemy.

Nie wiesz, od czego zacząć u siebie?

Zacznij od audytu: sprawdzimy, co działa, a którędy uciekają pieniądze. Od 800 zł, raport po ludzku.

Napisz na WhatsApp